Historycznie o epidemiach w okolicach Ryczywołu

Krzyż na cmentarzu cholerycznym w Gorzewie 


Pandemia na szczęście nie dotknęła dotychczas naszej okolicy. W przeszłości bywało różnie. W średniowieczu ominęła nas dżuma, w czasach nowożytnych niestety  nie udało się uniknąć cholery. Przypomnijmy, że cholera to zakaźna choroba przewodu pokarmowego spowodowana spożyciem  zanieczyszczonej wody i żywności. W publikacjach Profesora  Lecha Trzeciakowskiego znajdujemy informacje o występowaniu epidemii w 1831, 1837, 1848-1855, 1864-71 i w 1873 r. Idąc tym tropem rozpoczęliśmy z Panem Jackiem Dereżyńskim  poszukiwania ewentualnych śladów zarazy – Pan Jacek w terenie, a ja w dokumentach archiwalnych. Potwierdzone źródła mamy z roku z 1848 r. W notatkach Siostry Anny (wielu mieszkańców Ryczywołu  miło wspomina lekcje religii z salki parafialnej) , która zapoznała się z dokumentami dziekańskimi  znajdujemy wypisy z tamtego okresu.   W 1848 r. znajdujemy zapis „cholera”, w innym miejscu „Zmarł nagle dzisiejszej nocy o 12 ks.  Proboszcz Wincenty Jezierski na panującą tutaj cholerę”. Wpisu dokonał organista Mieszalski. Nieco później znajdujemy notatkę nowego Proboszcza ks. Paplińskiego (być może Peplińskiego): „Między katolikami  cholera ustępuje ale między żydostwem nadzwyczaj grasuje. Wielu bez sakramentu umarło, a żaden z księży sąsiednich nie przybył”. Cholera była najczęściej efektem złych  warunków sanitarnych – spożywano skażoną wodę( niewłaściwym odprowadzanie różnych nieczystości). Możemy się domyślać, że ważną rolę w walce z cholerą odgrywał parafialny szpital (budynek dzisiaj nie istniejący). Być może ksiądz tam właśnie się zaraził podczas wykonywania obowiązków  duszpasterskich. Jakie środki zapobiegawcze zastosowano ? Na pewno kwarantannę. Warto wspomnieć tu o postaci z naszego regionu –  lekarzu Karolu Marcinkowskim, którego wypuszczono z pruskiego więzienia do walki z epidemią.  Zmarłych chowano w mogiłach zbiorowych poza obszarem zabudowań. Pan Jacek Dereżyński odnalazł na terenie Gminy 4 cmentarze choleryczne – przy drodze Ryczywół – Skrzetusz , przy drodze Skrzetusz – Radom, w Gorzewie i  w Wiardunkach. Widoczne ślady – kępy drzew i zarośli zostały w okolicach Skrzetusza i Gorzewa (w gorzewskim lasku stał krzyż, który Pan Jacek Dereżyński wkrótce przywróci) . To dobrze świadczy o właścicielach tych gruntów, że nie naruszają miejsc spoczynku osób, którym ta straszna choroba przerwała życie doczesne. Poszukujemy innych cmentarzy cholerycznych na terenie Gminy  Ryczywół – wszelkie informacje proszę kierować do Pana Jacka Dereżyńskiego 697 209 036 lub do mnie 509 178 937 (Robert Zimny). Na koniec pozostaje nam wszystkim życzyć, żeby negatywny scenariusz z XIX w. się nie powtórzył – bądźmy ostrożni, życzliwi i refleksyjni.

Cmentarz choleryczny między Ryczywołem a Skrzetuszem


Cmentarz choleryczny między Skrzetuszem i Piotrowem 


Budynek dawnego szpitala katolickiego w Ryczywole – dziś obiekt rozebrany (szpital istniał już w XVI w. ) 


Autor: ryczywol

Udostępnij