Z Rogoźna do Ryczywołu – wspomnienie o niezwykłym Nauczycielu, cz.1

W styczniu pożegnaliśmy na cmentarzu parafialnym Bogdana Zimnego. Dla mnie był to kochany Tata, dla wielu Ryczywolan wychowawca, ulubiony nauczyciel, sąsiad i kolega. Przerwa spowodowana koronawirusem sprzyja wspomnieniom rodzinnym. Poszukiwania zdjęć w albumach wywołują pozytywne reminiscencje.

Przypomnę tylko krótko Bogdan Zimny był związany ze Szkołą Podstawową w Ryczywole w latach 1963-2001. Był harcmistrzem, trenerem piłki ręcznej (legendarny dream team ryczywolskiego handballa to jego wychowankowie) działaczem wielu organizacji i inicjatorem licznych akcji społecznych. Jako członek ZHP i PTTK  organizował wycieczki, obozy i rajdy rowerowe. Dbał o lokalne dziedzictwo kulturalne i historyczne. Uzdolniony muzycznie – związany z orkiestrą dętą, chórem i zespołem Chłopcy z tamtych lat. Ujmował swoją szczerością, otwartością i gotowością do pomocy. Przełamywał stereotypy – pozwolę sobie zacytować fragment kroniki Szkolnej: Kiedy orkiestra zagrała twista prawie wszystkie dzieci hasały, podrygiwały i wyczyniały różne łamańce twistowe, a przewodził im dzielnie w tym tańcu nauczyciel Zimny Bogdan. Twist – znak czasu i mody !!! Popatrzcie Państwo sami …….

Autor: ryczywol

Udostępnij