Wspomnienie o śp. księdzu Bolesławie Jaroszu z historią w tle

Ksiądz Bolesław Jarosz z seniorką rodu Sierakowskich – Sophie von Sierakowską podczas spotkania w tzw. Starym Probostwie


We wtorek tłumy Ryczywolan pożegnały ks. Bolesława Jarosza. Chciałbym w tym momencie wyrazić głęboki żal z powodu Jego odejścia, albowiem lokalna społeczność straciła postać barwną, charyzmatyczną i ciekawą. Nie był zwykłym księdzem, angażował się w wiele projektów społecznych, kulturalnych i politycznych. Swoją misję służby bliźniemu traktował z odpowiedzialnością. Jako historyk wielokrotnie rozmawiałem z księdzem o przeszłości Parafii i naszej miejscowości. Ksiądz Jarosz wykazywał sporą orientację w zawiłych dziejach Ryczywołu, posiadał też ogromną wiedzę biograficzną o swoich Parafianach. Wśród wielu zasług księdza Jarosza uznaję zachowanie i uporządkowanie Archiwum Parafialnego (wspólnie z Wikarym Szczepanem Szymenderą). Stare dokumenty były zinwentaryzowane, starannie przechowywane i udostępniane osobom zainteresowanym. Ksiądz Jarosz nawiązał kontakty z rodziną Patrona i budowniczego Kościół katolicki – rodziną Sierakowskich. Z jego inicjatywy w głównej nawie umieszczono dwujęzyczną tablicę upamiętniającą Erdmanna von Sierakowskiego. Wdzięczne dzieci i wnuki z Niemiec finansowały anonimowo remonty naszej świątyni o czym niewielu mieszkańców wiedziało. Ksiądz Jarosz po przemianach demokratycznych konsekwentnie realizował różne projekty historyczne. Z jego inicjatywy nazwano jedną z ulic w Ryczywole imieniem ks. Kazimierza Stepczyńskiego – lokalnego bohatera Gminy i Powiatu z okresu Powstania Wielkopolskiego (2001 r.). Szczególna troską otoczył ofiary II wojny światowej. W latach 1999-2001 Zainicjował zbieranie materiałów biograficznych o ofiarach oraz remont pomnika na cmentarzu parafialnym (uroczyste odsłonięcie i poświęcenie nastąpiło w przededniu Wszystkich Świętych w 2001 r. ). Dzieło dokończył Roman Gierka w niepublikowanej monografii Ryczywolanie w II wojnie światowej, T.I-II, Oborniki 2010.  Jako człowiek o odmiennych poglądach politycznych darzyłem Księdza Proboszcza ogromnym szacunkiem i jestem wdzięczny za to, że mogłem być jego Parafianinem. Przypominam sobie sytuację kiedy już jako koszykarscy seniorzy szukaliśmy sponsora na stroje – wystarczyła krótka rozmowa i ksiądz Proboszcz na następne spotkanie przyniósł kopertę z brakującą kwotą. Taki to był Pasterz i Człowiek.  Cześć Jego pamięci !!!

Nowa tablica pomnika ofiar II wojny światowej 


Tablica poświęcona patronowi i budowniczemu kościoła katolickiego Erdmannowi von Sierakowskiemu 


Autor: ryczywol

Udostępnij