Tajemnica poliszynela

Ponieważ temat tzw. skargi rozpalił radnych opozycji do czerwoności postanowiłem zaspokoić ich ciekawość i dziwną dociekliwość. Od początku zaznaczałem, że będę zadawał pytania każdej władzy – ustępującej i obecnej (jest to mój obywatelski obowiązek). Nie rozumiem w związku z tym tego poruszenia w szeregach „naszych milusińskich”. Oczywiście sprawa ma drugie dno – dobrze to można sprzedać w mediach, można zasiać ziarno niepewności w społeczeństwie, można próbować powolutku rozbijać znienawidzony sojusz Zimnego ze Szramą. Zabiegi z góry skazane na niepowodzenie. Natomiast nie ulega wątpliwości, że sprawa Lipy to spadek po poprzedniej ekipie i nie spocznę dopóki  autorzy i wykonawcy tego bałaganu  nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności politycznej, finansowej i być może karnej. Poniżej prezentuje list do jednego z radnych, który chyba najbardziej zabiegał o ujawnienie autora tzw. skargi na Wójta. A tak pół żartem pół serio to być może zgłoszę się po jakieś „doradztwo” w tej sprawie, bo to teraz na topie. Ciekawe czy moje zlecenie zostałoby przyjęte do realizacji ……

Autor: ryczywol

Udostępnij