Co dalej z pałacem ?

                    Pałac w Łopiszewie z  XIX wieku (zdjęcie objęte prawami autorskimi, ze zbiorów Roberta Zimnego )


Na ogrodzeniu ryczywolskiego (dawniej łopiszewskiego) parku pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży kompleksu pałacowego. Teren atrakcyjny dla potencjalnego inwestora ze znacznymi zasobami finansowymi i z pomysłem na nadanie nowej funkcji obiektowi. W odczuciu wielu idealne miejsce na dom późnej starości, inni widzą dam hotel z salą na imprezy okolicznościowe. Generalnie bliżej mi do pierwszej koncepcji – budynek jest dostosowany do działalności medycznej i otacza go piękny park. Każdy miał w rodzinie osobę wymagającą 24 h opieki, leżącą lub chorą. Ile mamy dzisiaj czasu na właściwą opiekę ? – niewiele. Stajemy się społeczeństwem starzejącym gdzie system pomocy proponowany przez państwo  jest niewydolny. Znalezienie i przekonanie inwestora, który otworzy podmiot świadczący usługi długoterminowej opieki nad osobami chorymi i starszymi wydaje się naszym wspólnym interesem także samorządowym. Pod koniec lipca na terenie Gminy Ryczywół będzie przebywać Christian von Sierakowski – przedstawiciel Zakonu Joannitów. Być może uda się przekonać organizację do pochylenia się nad tą koncepcją ? Niewątpliwie zyskałby na tym nasz region, a przed wszystkim rodziny, które nie są w stanie zapewnić właściwej opieki. Korzyść też dla Gminy – teren byłby zabezpieczony, zagospodarowany, a Ryczywół zyskałby nowy sposób na promocję swoich walorów architektonicznych i przyrodniczych.


A na koniec trochę historii. Park i pałac powstały w pierwszej połowie XIX wieku. Własność się zmieniała się kilkakrotnie – ostatecznie w 1874 właścicielem stał się ogrodnik z Berlina Julius Hoffmann. Pałac został spalony w 1939 r. w akcie zemsty za przegrany proces wojska z właścicielem Erdamannem von Sierakowskim (rok wcześniej stacjonujący żołnierze dokonali licznych zniszczeń i przed polskim sądem Niemiec wygrał proces co pokazuje niezależność wymiaru sprawiedliwości II RP, który nawet w obliczu pogarszającej się sytuacji międzynarodowej zachował pełen obiektywizm ). Nowy pałac budowano  okresie okupacji. Erdmann von Sierakowski nie zdążył w nim zamieszkać. Po wojnie stacjonowało w nim wojsko radzieckie (pełnił funkcje magazynowe). Potem oddano obiekt w zarząd Centralanego Związku Spółdzielczości Pracy, który prowadził Ośrodek Szkolenia Zawodowego dla trudnej młodzieży . Pracował tam m.in. mój ojciec. Trudne lata transformacji doprowadziły do komunalizacji, a potem sprzedaży rodzinie Pezackich z Kanady. Klinika Przepuklin rozsławiła nasza miejscowość w całej Polsce. Niestety śmierć właściciela zakończyła działalność placówki. Dziś pałac stoi i niestety niszczeje – ma ogromny potencjał i mam nadzieje że znajdzie nowego właściciela, który tchnie w mury nowe życie.

Budowa nowego pałacu w okresie okupacji (zdjęcie objęte prawami autorskimi, ze zbiorów  Roberta Zimnego )

Ośrodek Doskonalenia Zawodowego w końcu lat 60  (ze zbiorów Roberta Zimnego)


Autor: ryczywol

Udostępnij