Staw bez wody czyli przegląd minionych inwestycji

Nie tak dawno tuby propagandowe naszych milusińskich obwieszczały wszem i wobec o spektakularnym sukcesie zagospodarowania  parku i stawu w Ludomach. Kwota 30 tys. zł dofinansowania była odmieniana przez wszystkie przypadki i przyćmiła niemal przekopanie mierzei wiślanej. Nastąpiło otwarcie w stylu Edwarda Gierka i na tym generalnie sprawa ucichła, bo tzw. „faworytka” przegrała wybory i towarzystwo w ramach solidarności „zabrało zabawki” i opuściło sołectwo oraz lokalne stowarzyszenie. Zdezorientowani mieszkańcy Ludom zaczęli odważniej pytać o wodę w stawie i do dziś nikt nie potrafi wyjaśnić tego zjawiska hydrologicznego. Hipotez jest kilka – być może były Przewodniczący wyjął korek i go ukrył w gminnym sejfie, być może spowodowały to tajemnicze wstrząsy sejsmiczne w okolicach (które  uszkodziły też  budynek szkoły w Lipie… ) , niektórzy twierdzą, że siły wyższe ukarały mieszkańców Ludom za jesienne głosowanie. Tak czy inaczej zamiast stawu mamy kałużę i jestem niezmiernie ciekawy czy woda była elementem trwałości projektu realizowanym z funduszy Sołectwa i Urzędu Marszałkowskiego. Ostatnia nadzieja leży w audycie gminnych inwestycji, o który wnioskowali Radni na ostatniej Sesji Rady Gminy.

Autor: ryczywol

Udostępnij