Koledzy z gorzewskiego podwórka

28 sierpnia z krótka wizytą przyjechał do Gminy Ryczywół urodzony w Gorzewie – Ryszard Cenkier. Życiowe losy pokierowały go do Niemiec gdzie mieszka i pracuje. Pod koniec sierpnia wypoczywał kilka dni w Obornikach. Pan Ryszard emocjonalnie jest związany z Gorzewem – w pałacu  spędził dzieciństwo, a towarzyszem wspólnych zabaw był nie kto inny jak Jacek Dereżyński. Panowie nie widzieli się ponad 30 lat, dlatego kawa i zwiedzanie obfitowały w zabawne wspomnienia, refleksje i wzruszenia. Gdyby nie zgrzyt w Kościele ewangelickim – przypominam że „nasi milusińscy” zrobili sobie śmietnisko-składowisko w zabytku wpisanym do rejestru zabytków  – wizyta przebiagałaby bez zarzutu. Panu Cenkierowi towarzyszył Waldek Górny – redaktor Obornickich Zeszytów Historyczno -Kulturalnych, który namówił Pana Ryszarda do publikacji wspomnień o Gorzewie. Rozmowy toczyły się w serdecznej atmosferze – powstała wspólna koncepcja działań na rzecz kultury i historii regionu. Oczywiście nasz gość zastrzegł sobie, że ma to być inicjatywa apolityczna z czym zgadzamy się w 100%. Niestety z tym może być problem przynajmniej do października, bo przykład kościoła ewangelickiego i macew żydowskich pokazuje, że mamy do czynienia z władzą o ograniczonych horyzontach myślowych, kierującą się niskimi pobudkami i złośliwością.

Autor: ryczywol

Udostępnij