Goście z USA w Ryczywole – genealogiczne poszukiwanie inspiracją do przyjazdu.

Przed kościołem w Ludomach 


W niedzielne przedpołudnie (20.05.2018) do naszej Gminy dotarli goście aż z USA. Susan i Richard Gardner z Teksasu poszukując swoich przodków znaleźli informacje, że ich prapradziadowie noszący nazwisko Dardas pracowali w majątku Gorzewo (1816-1831) będącym wtedy własnością rodziny Gotzendorf – Grabowskich. W latach 70 XIX czterech przedstawicieli rodziny Dardas  wyemigrowało do USA. Po ponad 150 latach Susan odnalazła miejsca gdzie jej pradziadowie pracowali i mieszkali. Pierwszym etapem sentymentalnej  podróży były Ludomy. Rodzina Gardner z tłumaczem Panem Tomaszem Laskowskim została powitana przez Pana Jacka Dereżyńskiego i Roberta Zimnego. Zwiedzono kościół gdzie zatrzymano się przy tablicy poświęconej rodzinie Grabowskich. Następnie Pan Jacek poprowadził gości na wzgórze w Łaszczewcu by zobaczyć panoramę Gorzewa oraz granicę dawnego majątku. Obok licznych anegdot Pan Jacek zaskoczył wszystkich starą przyśpiewką ludową, którą nauczyła go jego babcia. Punktem kulminacyjnym był pałac w Gorzewie, gdzie legendy przeplatały się z historią i codziennością. Goście byli zachwyceni dynamiką narracji Pana Jacka, którego wiedza dodaje kolorytu każdemu spotkaniu. Trudno było gościom opuścić Gorzewo –  skusiliśmy ich domowym ciastem, które przygotowała moja małżonka. Spotkanie przy kawie nabrało rumieńców kiedy okazało się, ze Pani Gardner ma znakomite kontakty z amerykańskimi gminami żydowskimi.  Natychmiast wystosowałem prośbę o pomoc w odnalezieniu rodziny ostatniego rabina Ryczywołu – Artura Mullera, który wyemigrowała do USA krótko przez wybuchem II wojny światowej. Ogromne wrażenie na gościach wywarły fragmenty odnowionej Tory żydowskiej oraz odnalezione fragmenty macew. Pełni energii ruszyliśmy do Połajewa gdzie czekał na nas znakomity regionalista Bogdan Garstecki. Niespodzianką na cmentarzu był grób rodziny Dardas oraz dokumenty genealogiczne przekazane naszym gościom. W drugiej części zwiedziliśmy Kościół i pojechaliśmy do Komorzewa. Nie bez trudu odszukaliśmy dom rodziny Dardas. Jak widać poszukiwania genealogiczne mogą stać się inspiracją do ciekawej podróży. My z Panem Jackiem cieszyliśmy się podwójnie – do naszych zbiorów trafią nowe materiały, a nasza mała ojczyzna przez takie wizyty postrzegana jest jako obszar ciekawy i zamieszkany przez otwartych i przyjaznych ludzi.

Przy grobowcu Gotzendorf – Grabowskich w Ludomach


Pan Jacek Dereżyński opowiada o pracy w gorzewskim folwarku 


Na schodach pałacu w Gorzewie 


    Rozmowa przy kawie o ryczywolskich  judaikach 


Pan Bogdan Garstecki prezentuje na cmentarzu w Połajewie ustalenia genealogiczne dotyczące rodziny Dardas.


 

Autor: ryczywol

Udostępnij