O sporcie i rekreacji w ryczywolskim wydaniu – odsłona 1

          Orlik to niewątpliwe dzieło Wójta Jerzego Gacka. Rodziło się w bólach ale efektów nam zazdroszczą inni – mamy murowane szatnie, kort tenisowy i dwa boiska. Pan Wójt zapewnił obsługę animatorów – był sprzęt, otwarte toalety i zajęcia (przypomnę choćby grupy Arkadiusza Kapeli). Dziś władze się zmieniły i idąc weekendami czy wieczorami trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość.  Lampy nie włączone, toalety zamknięte, a sprzęt trzeba nosić ze sobą. Nie trzeba pracować w Urzędzie Gminy by stwierdzić, że godzin dla animatorów jest mniej. Z czego to wynika ? – widać gołym okiem, że para poszła nie w gwizdek na orliku lecz…… w halę. Tam potrzebni są przecież  administrator, opiekun siłowni i inne osoby tzw. wsparcia. Ciekawe co administrator będzie robił w wakacje ??????? To trochę zaklinanie rzeczywistości, bo od kwietnia do września dzieci chcą biegać na świeżym powietrzu, a nie w hali gdzie jakoś dziwnym trafem jest gorąco i duszno (coś ta maszyneria  chyba nie działa w dwie strony albo ktoś nacisnął zły guzik). Cała otoczka Orlika też zaczyna odstraszać – widownia, amfiteatr, płyta asfaltowa, brak drogi dojazdowej czy stara hala, na którą nie znaleziono pomysłu. Nie wspomnę o braku lampy przy siłowni zewnętrznej czy profesjonalnego oświetlenia głównej płyty boiska. Nie ma też automatycznego włączania i wyłączania świateł,  bo skoro nie ma animatorów, a dzień jest dłuższy to oświetlenie powinno działać do 22.00. Sprzęt (piłki) też mogłyby  być dostępne w jakimś koszu – uczmy ludzi odpowiedzialności….  Kort z tego co obserwują naprawiają i konserwują miłośnicy tenisa zimnego. Drugiej trybuny jak nie kupi Golnica to się nigdy nie doczekamy. Sprzęt na siłowni skrzypi i nieco farba odpada. Wszyscy tęsknią za dobrym gospodarzem jakim był niewątpliwie Wójt Gacek……

     Mała reminiscencja  z otwarcia hali. Wśród wątków sportowych uroczystości pojawiły się podziękowania dla tych, którzy  przyczynili się do rozwoju ryczywolskiej kultury fizycznej. W gąszczu   laudacji zabrakło choć słowa o moim ojcu Bogdanie Zimnym, który w latach 1968-1972 budował drużynę piłki ręcznej w Ryczywole (nie godzien był nawet zaproszenia….). Zaproszono posłów, wielu politycznych celebrytów, bulwarową prasę a zapomniano o tych, którzy oddali serce, swój czas  i energię dla innych. Na szczęście pamiętali zawodnicy i odwiedzili  w domu swojego trenera oraz wręczyli mu piękną statuetkę.  Serdecznie im za to dziękuję !!!!! Pan Bogdan na szczęście  nie jest sam –  zapomniano o Władysławie Feldmanie, Mariuszu Nowackim ( też otrzymał zaocznie wyróżnienie, bo dziwnie by to wyglądało na forum – Nowacki coś dobrego zrobił??? – niemożliwe……) i wielu innych. Tworzą oni elitarne grono działaczy  sportowych – społeczników, którzy pracowali  i pracują skromnie i efektywnie.  Jak widać (o ironio) historia sportu w Ryczywole wg. „naszych milusińskich” zaczęła się w 2018 r. Gratuluje !!!!

 Wkrótce  przeanalizuję sportowe dotacje w Gminie Ryczywół – ich zasadność, wysokość, procedury itp. Wyłania się dość smutny obraz……

 

Autor: ryczywol

Udostępnij