99 rocznica Powstania w nieco innym – czarnkowskim wydaniu czyli jak uczyć patriotyzmu młode pokolenie

Od pewnego czasu przebywam na emigracji intelektualnej. Trwa też proces wymazywania mojej osoby z przestrzeni publicznej. Przypomina to mroczne czasy niektórych europejskich systemów politycznych z dwudziestolecia międzywojennego. Mamy już wodza, radę zdominowaną przez jedynie słuszna opcję, cenzurę, propagandę, indoktrynację młodzieży, tworzenie przybudówek politycznych w formie stowarzyszeń, mglistą transparentność oraz politykę kadrową w stylu mierny ale wierny. Wszystko w imię demokracji, samorządności i społeczeństwa obywatelskiego. Ładnych czasów się doczekaliśmy…..

Na szczęście emigracja ma swoje plusy – mogę  realizować swoje pasje i swobodnie się wypowiadać. W związku z obchodami 99 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego postanowiłem zaangażować się na terenie, który został wywalczony dla wolnej Polski rękami ochotników z Ryczywołu, Rogoźna i Obornik. 10 stycznia w Czarnkowie odbyła się II Noc w Starostwie. Motywem przewodnim były walki powstańcze. W poczynaniach organizatorów dało się zauważyć autentyzm, ofiarność i zaangażowanie. Głównymi beneficjentami nie były władze (jak to się u nas często zdarza) lecz uczniowie, którym stworzono niepowtarzalną możliwość przeniesienia się w czasie.  Każdy z uczestników musiał przejść 8 etapów – zaczęło się od musztry przed budynkiem, następnie wysłuchaliśmy pieśni patriotycznych w improwizowanym Hotelu Bazar. Niesamowite wrażenie zrobiło na nas spotkanie z aktorami filmu „Czarnków odzyskany”. Przypomnę, że samorządy miasta, gminy i powiatu razem zleciły nakręcenie filmu historycznego odtwarzającego wydarzenia z lat 1918-1919. Uczniowie zwiedzili wystawy i wysłuchali wykładów. Pozyskana wiedzę mogli następnie wykorzystać w Turnieju. Kolejnym etapem były kino plenerowe, strzelnica multimedialna oraz Arsenał gdzie grupa rekonstrukcyjna z Wałcza prezentowała broń strzelecką, umundurowanie a nawet polową armatę. Zadbano też o to by młodzi Powstańcy nie byli głodni – pączki oraz grochówka wojskowa dodały nam sił. Każda szkoła otrzymała certyfikat, a uczniowie okolicznościowe przypinki i świadectwa ukończenia ścieżki historycznej.

Wizyta w Starostwie była drugim etapem obchodów 99 rocznicy wybuchu powstania w szkole, w której uczę. Przed kilkoma tygodniami byliśmy w Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie. Całość w lutym zwieńczy wizyta w Wielkopolskim  Muzeum Niepodległości w Poznaniu.

Czytelnikom zostawiam ocenę i porównanie obchodów w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego. W mojej ocenie w Powiecie Obornickim i Gminie Ryczywół mamy sporo do zrobienia.

Na koniec przypomnę tylko, że za wolność Czarnkowa i okolic życie oddał Franciszek Celian, pochowany po prawej stronie pomnika poległych Ryczywolan w latach 1914-1920 . O tym anonimowym bohaterze nie wiemy prawie nic . W grupie 37 Ryczywolan dowodzonych przez Maksymiliana Benkla w Czarnkowie i okolicach walczyli – Władysław Skotarczak, Roman Feldmann, Wincenty Nowacki, Marcin Soloch, Michał Ziała, Józef Górniak, Tomasz Tecław, Jan Woliński, Franciszek Bartol, Franciszek Dąbrowicz, Seweryn Klessa, Franciszek Pawlęty, Stefan Peksa, Czesław Zieliński, Józef Schmidt i Andrzej Stachowiak. W walkach o  Czarnków wziął udział też Bronisław Maćkowiak, który przeprowadził się do Ryczywołu w latach 20. W tym kontekście warto byłoby przejrzeć zasoby biblioteczno -archiwalne oraz muzealne w Czarnkowie. Na dzień dzisiejszy jednak nie widzę możliwości jakiejkolwiek współpracy z członkami komitetu obchodów Jubileuszu w Ryczywole dopóki będzie on sterowany przez czynniki polityczne. Przykłady z sąsiednim Gmin i Powiatów pokazują nam, że można działać ponad podziałami – trzeba jednak wykazać trochę dobrej woli, pokory oraz realizować różne pomysły i idee – niekoniecznie swoje.

Autor: ryczywol

Udostępnij