Nie ma wody na pustyni czyli kolejna podwyżka opłat dla mieszkańców Gminy Ryczywół

Kierując się egalitaryzmem i szeroko rozumianym humanitaryzmem  Rada Gminy dała wszystkim mieszkańcom Ryczywołu podwyżki – inni nie mogą być gorsi . Problem w tym, że podwyżka (czy jak ktoś woli regulacja) nie dotyczy wynagrodzenia jak w przypadku Pani Wójt ale zwiększenia opłat za wodę i ścieki. Spółka choć pozyskuje dofinansowania zewnętrzne ( maszynka propagandowa szybko puściła to w eter) to  jednak jej utrzymanie generuje znaczne koszty, które ceduje się na podatników. Oczywiście motywowano to stawkami wyższymi w innych spółkach działających w jednostkach samorządu terytorialnego. Bliższa analiza jednak wskazuje że materiał porównawczy wybrany był tak żeby potwierdzić z góry upatrzoną tezę. Mam nadzieję, że w następnym zestawieniu tabelarycznym nie znajdzie się Sudan czy Erytrea bo tam stawki za wodę mogą być rzeczywiście wysokie. Reasumując można znaleźć spółki gdzie cena jest niższa a jakość obsługi i jakość wody równie wysoka – co zresztą  przedstawił Radny Łukasz Krzyśko. Szkoda, że ktoś z naszych podatków się zapożycza a my nie mamy na to wpływu, szkoda że obsługa tych kredytów powoduje stały wzrost opłat lokalnych. Rachunki mówią same za siebie. Jak tak dalej pójdzie to większość rodzin w ramach oszczędności  będzie zmuszona do kąpieli tylko w sobotę – czyżby powrót do PRL-u ?

Żeby nam nie było smutno proponuję utwór zespołu BAJM (metaforyczna postać kapelmistrza i pustyni  jest aż nadto wymowana )  Ile lat będziemy się jeszcze czołgać ?

Nie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść 
Czołgać się już dłużej nie mam siły, o, jak bardzo, bardzo chce się pić 
Nasza karawana w piach się wciska, tonie w niej jak stutonowa łódź 
Nasz kapelmistrz patrzy na nas z bliska, brudne włosy stoją mu jak drut 
Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask 
Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas 

Ref.: 

La, la, la, la, la, la, la, la, la, la 
La, la, la, la, la, la, la, la, la, la 

Pustynia wciąga nas od głowy do pięt 
Wypala oczy, suszy ciało i krew 
I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach 
Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy 

Ref. 

Tylko piach ! Suchy piach ! 
Tylko piach ! Suchy piach ! Tylko… 

Nie ma, nie ma wody na pustyni, a przed nami jeszcze drogi szmat 
Czyja to jest kara, kogo wina, że czołgamy się już tyle lat ? 
Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask 
Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas 

Ref. 

Pustynia wciąga nas od głowy do pięt 
Wypala oczy, suszy ciało i krew 
I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach 
Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy 

 

     Katastroficzna wizja Gminy Ryczywół ….. Być może Spółka Wodna będzie dalej istnieć 

 

 

Autor: ryczywol

Udostępnij