Refleksje po zebraniu wiejskim w Ryczywole

         Po ostatnim zebraniu sołeckim stwierdziłem, że muszę wystartować w nowej edycji MILIONERÓW. Niektórzy Radni Gminni „stęsknieni” za moją skromną osobą zaczęli zadawać seriami pytania choć z założenia miał to być spektakl Pani Wójt i to Pani Wójt powinna na pytania mieszkańców odpowiadać (chyba skradłem show – przepraszam !!!). Widocznie taka była strategia komitetu, który stawił się murem w myśl zasady – „w grupie raźniej”. Bez pomocy publiczności i telefonu do przyjaciela  ustosunkowałem się do pytań w sposób pozwalający na ucięcie pewnych spekulacji, choć Radny Wardęga znowu nadinterpretował moją wypowiedź i doszedł do wniosku, że Zimny chce likwidacji Zarządu Dróg Powiatowych. Stwierdzenie –  „są głosy by Zarząd przestał działać” nie oznacza wcale, że jestem tego zwolennikiem. Oczywiście Radny Wardęga zapowiedział, że się upewni i zada pytanie Staroście i znowu będzie ubaw na Sesji Rady Powiatu (być może opublikuję „Złote myśli Radnego Wardęgi” – sukces wydawniczy zapewniony). Spośród wielu pytań na uwagę zasługiwały zapytania Pana Jacka Wrembla i Pana Grzegorza Tetzlafa oraz Pani Barbary Boch, choć to ostatnie dotyczyło Lipy. Dwie pierwsze  sprawy wyjaśnię ze wspomnianym  Zarządem Dróg, natomiast odwodnienie Lipy jest raczej problemem braku dobrej woli ze strony władz gminnych, które nie potrafią znaleźć złotego środka między odwodnieniami, a remontem ul. Mikołajczyka. Patrząc na całe spotkanie było mdłe i według już oklepanego scenariusza z 2014 r. Chciałbym jednak zauważyć, że nic dwa razy się nie zdarza i szanse na powtórzenie sukcesu z poprzedniej kampanii są równe zeru. Niestety ciągłe utwierdzanie się w błogostanie powoduje zakłócenia w odbiorze rzeczywistości. Osobiście się bardzo z tego cieszę, a dla wszystkich zawiedzionych mieszkańców Ryczywołu polecam powieść  Aleksandra Dumas’a Hrabia Monte Christo – tam znajdziemy wiele odpowiedzi i nadzieję na lepsze jutro.

     Żeby nieco rozbawić moich czytelników – choć raczej będzie to śmiech prze łzy – chciałem poruszyć sprawę placu zabaw przy Białej Szkole. Na zebraniu mieszkańcy zgłosili problem niewłaściwego użytkowania terenu przez  niezidentyfikowane grupy nieformalne. Wszyscy z wielka troską (łącznie z naszym powiększonym oddziałem policjantów) przyjęli informację do wiadomości (myślałem że z zamiarem rozwiązania problemu). Niestety znowu się pomyliłem – nie trzeba było długo czekać i w poniedziałek (27 lutego)  zrobiłem kilka fotek po kolejnej „udanej weekendowej imprezie”. Wizualizacja mówi sama za siebie – komentarz zbędny.

Autor: ryczywol

Udostępnij