Sentymentalny powrót Profesora Pawlaczyka do Ryczywołu

 Pan Profesor Pawlaczyk z Panią Dorotą Marciniak 


   „Szanujmy wspomnienia, smakujmy ich treść. Życzę mieszkańcom Ryczywołu i okolic aby ich domy i gospodarstwa w trybie pilnym zostały podłączone do instalacji gazowej” tymi słowami Profesor Pawlaczyk zakończył swój interesujący wykład. Pan Profesor Pawlaczyk należy do nielicznego grona ludzi nauki wywodzących się z Ryczywołu. Tu się urodził i spędził dzieciństwo. Jego ojciec posiadał przed wojną drogerię. Barwne wspomnienia Profesora przyciągnęły do biblioteki tłumy. Oczom zebranych ukazał się człowiek z charyzmą, elokwentny, dynamiczny, obdarzony niezwykłym darem retorycznym, który „namalował” nam Ryczywół z dwudziestolecia międzywojennego. Wypowiedź przeplatały wiersze, piosenki, cytaty i anegdoty. Śmiech i wzruszenie udzieliło się wielu albowiem Profesor przywołał osoby związane rodzinnie ze zgromadzonymi w Bibliotece. Publiczność aktywnie uczestniczyła w spotkaniu – ożyły wspomnienia i pojawiły się pytania. W jak znakomitej formie w wieku jest Pan Profesor nie świadczy fakt przyjazdu do Ryczywołu własnym autem oraz wycieczka w zeszłym roku, ot tak niedaleko …. do Chin. Gościa żegnały brawa i kwiaty. Prowadzący wieczór – Robert Zimny – zapowiedział zaproszenie kolejnego gościa związanego z Ryczywołem.

Józef Pawlaczyk przed drogerią w Ryczywole (ze zbiorów dr Roberta Zimnego)

Autor: ryczywol

Udostępnij