Gospodarka niskoemisyjna a problem gazu w Ryczywole

      W stolicy Małopolski od kilku lat trwa batalia o zanieczyszczenie powietrza. Zjawisko smogu paraliżuje życie mieszkańców Krakowa. Przechadzając się po ulicach Ryczywołu  w sezonie grzewczym zastanawiam się nieraz czy już jestem w Krakowie. Duszący dym, sadza, gumowy odór to tylko niektóre efekty tzw. „ekologicznych przydomowych kotłowni”. Nikt tego nie kontroluje, nikt nie prowadzi badań dotyczących emisji. Co trafia do pieców możemy się tylko domyślać.  Gmina wydała komunikat o przygotowaniu Gminnego Programu Ochrony Środowiska – powstanie piękny dokument, wymagane procedury zostaną zachowane i sprawa ucichnie. Sam Program nie nie rozwiąże podstawowych problemów. A rozwiązanie jest banalnie proste – wystarczy pójść śladem Gminy Lubasz  i rozpocząć wymagane procedury . Wszyscy uciekają od tego zadania uznając że to inwestycja zbyt kosztowana. Nic bardziej mylnego…. Gazyfikacja Gminy Lubasz prowadzona jest przy współpracy samorządu gminnego z Polską Spółką Gazownictwa. Inwestycję rozłożono na IV etapy w latach 2015-2018. Dotychczas zrealizowano dwa za kwotę 720 tys. brutto przy kosztorysie inwestorskim 1.600 tys. Obecnie 50 % mieskzanców Lubasza ma Inwestycja okazała się stosunkowo tania (koszt inwestorski wg WPI 2 mln 700tys.), a korzyści społeczne ogromne – czyste środowisko, obniżenie kosztów ogrzewania, oszczędność czasu mieszkańców itp.  Tym samym Gmina Lubasz swoją wizją rozwojową wyprzedza nas przynajmniej o dekadę. Jestem ciekawy jak długo władze Gminy będą zwlekać z gazyfikacją. Przypomnę tylko, że w Ryczywole gaz już płynął – było to w latach 1909 – 1924/25 – gaz pozyskiwano z benzyny i wystarczał do oświetlenia ulic oraz zaopatrywał większość mieszkań Ryczywołu. Czy po 100 latach gaz powróci do naszej Gminy ? – patrząc na aktualne kierunki inwestycyjne śmiem wątpić. Mam nadzieję, że w Programie znajdą się choć jakieś „zapowiedzi” tej jakże potrzebnej mieszkańcom inwestycji.

Autor: ryczywol

Udostępnij