Końca dyskusji naszych reprezentantów w Radzie Powiatu nie widać, a robota stoi….

      Wymiana zdań między naszymi reprezentantami w Radzie Powiatu trwa w najlepsze. Użalanie się nad własnym losem jednego Pana budzi we mnie uśmiech pobłażania – czy to aby nie Pan nie pomijał Radnych Powiatowych i notorycznie nie obniżał ich zaangażowania w latach 2014-2018 ? Z drugiej strony brak umiaru i pokory wobec misji bycia Radnym. Społeczna natura niektórych samorządowców jest jak widać uwarunkowana li tylko możliwościami poprawienia swojego bytu w różnych obszarach i aspektach. Na to wszystko jeszcze Czesio – co dziennikarzem się zowie – napisał w swojej bulwarówce pierwszy  raz prawdę o poprzedniej kadencji i stwierdził, że Ryczywół uzyskał wtedy  najwięcej środków z Powiatu …. i tu znowu się pomylił, bo nie decydowała o tym Pani Wójt tylko moja skromna osoba, ale to już naszemu prasowemu bardowi przez usta nie przejdzie. Za kilka miesięcy w myśl zasady wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą masowo zaczną się pojawiać zwolennicy kolei czarnkowskiej, gazyfikacji Gminy, a na koniec pewnie remontu zabytków. Najlepiej zrobić sobie fotę na dworcu kolejowym w Rogoźnie i udawać, że się to samo zrobiło. Poziom dyskursu samorządowego sięgnął dna, od którego już nie można się odbić. Mrożek by tego lepiej nie napisał.

A z lokalnych spraw dotykających drogownictwa w Powiecie. W poprzedniej kadencji dzięki mojej determinacji powstał odcinek chodnika na ul. Mikołajczyka. Miał być ze ścieżką rowerową, ale ówczesna władza gminna miała problem z przesunięciem latarni (w rzeczywistości powody były bardziej przyziemne). Było minęło. Przyszli następcy dwa lata mija i słyszymy o projektach odcinka drogi Piotrowo – Ryczywół. Ścieżki nie widać, a na dodatek nie ma możliwości bezpiecznego przejścia na ul. Czarnkowskiej w stronę hydroforni i marketu Dino. Mieszkańcy wykukują, przebiegają, łamią przepisy  i tylko patrzeć za tragedią. Kilkakrotnie interweniowałem w Gminie, wysyłałem pisma do Zarządu Dróg i Powiatowej Komisji Bezpieczeństwa. Po wielu monitach dostałem odpowiedź, którą prezentuję poniżej. Mądrzejszy nie jestem – sztuka epistolarna w stylu „jak odpowiedzieć, żeby nie zrobić”. Nie pozostaje mi nic innego jak zebrać podpisy mieszkańców i czekać na łaskawe spojrzenie projektantów. A co do ścieżki rowerowej to myślę, że powinny zostać na rogatkach naszej Gminy ustawione znaki z zakazem wjazdu dla jednośladów – przynajmniej nikt się nie będzie czepiał, że nie ma gdzie pojechać bezpiecznie ze swoją rodziną.

Autor: ryczywol

Udostępnij